Czy podwyżka podatków dla armatorów pomoże Grecji?

Greccy przewoźnicy mogą spodziewać się wyższych podatków, jeżeli proponowana przez rząd ustawa wejdzie w życie.

Czy podwyżka podatków dla armatorów pomoże Grecji?

Greccy przewoźnicy mogą spodziewać się wyższych podatków, jeżeli proponowana przez rząd ustawa wejdzie w życie. Warunkiem jest przekazanie przez UE 53, 5 miliardów na spłatę długów Grecji.
 

Transport morski to, obok turystyki, najważniejsza gałąź gospodarki w Grecji. Do tej pory jednak, przewoźnicy mogli liczyć na specjalne traktowanie ze strony rządu. Czy cięższe opodatkowanie tej branży okaże się dobrym rozwiązaniem dla pogrążonej w kryzysie Grecji?
 

Armatorzy nie są zadowoleni z obecnej sytuacji. Z powodu zamknięcia banków zmuszeni są do wykonywania transakcji w bankach zagranicznych, co nie zawsze przebiega sprawnie jak do tej pory.
 

Zanim lewicowa partia Syriza przejęła władzę na początku tego roku, zapowiadano wprowadzenie korzystnego systemu podatkowego, dla greckich armatorów. Obecnie politycy skłaniają się ku realizacji planu ratunkowego dla greckiej gospodarki, co wiąże się z podwyższeniem podatków. Także Unia Europejska naciska na Grecję, aby ta, zmieniła system podatkowy dla armatorów. Jednak wprowadzenie wysokiego podatku tonażowego będzie miało poważne konsekwencje dla greckich armatorów, którzy przestaną być konkurencyjni na światowym rynku.
 

Ponadto, w obecnej sytuacji, kilka największych armatorów zastanawia się nad przeniesieniem działalności za granicę. Według informacji, jakie podają media, są to: Diana Shipping, Navios, Star Bulk i Delta. Zdecydują się na przeniesienie jeśli zakłócenia w Grecji spowodują dalszy brak płynności finansowej, co uniemożliwia płacę pracownikom i pokrycie kosztów operacyjnych. Możliwe lokalizacje greckich armatorów to Cypr, Londyn, Singapur i Dubaj – w tych miejscach największe firmy mają już swoje biura, a podatki dla armatorów są niższe.
 

Inny scenariusz czeka małe i średnie firmy - właściciele kilku statków, które są eksploatowane, aż do momentu ich zezłomowania. Często są to firmy rodzinne, dla których przeniesienie siedziby oznacza przeprowadzkę. Takie podmioty gospodarcze, stanowiące dużą część greckiego transportu morskiego, obecnie znalazły się w obliczu największych trudności, ponieważ zawsze były silnie uzależnione od greckiego rynku finansowego. Obecnie mają problem ze znalezieniem środków na finansowanie swojej działalności.
 

W greckiej żegludze pracuje obecnie około 200 tys. ludzi, co odpowiada 3,5 % pracowników w kraju. Nawet jeśli większość armatorów zostanie w kraju, wiele osób może stracić pracę.
 

 

[ Z mediów]

 

Udostępnij