Kolejne transporty promowe imigrantów z Grecji do Turcji

W ramach porozumienia między Unią Europejską a Turcją, kolejni imigranci zostają odsyłani na terytorium państwa tureckiego.

Kolejne transporty promowe imigrantów z Grecji do Turcji

W ramach porozumienia między Unią Europejską a Turcją, kolejni imigranci zostają odsyłani na terytorium państwa tureckiego.

Relacje z wysp greckich, w tym z miasta Moria położonego na wyspie Lesbos, podkreślają jednak, że reakcja uchodźców na ich przewóz z powrotem do Turcji, przez którą dostali się do UE była gwałtowna i agresywna. W starciach z policją grupy uchodźców rzucały kamieniami i podpalały kosze na śmieci.

Przypomnijmy, że wiele osób uchodzących z terytoriów Bliskiego Wschodu nadal oczekuje na rozwój swojej sytuacji na terytorium Grecji.

Organizacje chroniące prawa człowieka, wyraziły wątpliwości co do warunków przetrzymywania uchodźców nieopodal Morii, gdzie przebywa około 3000 osób. Nieco ponad 340 osób do tej pory wróciło do Turcji, począwszy od 4 kwietnia, w ramach porozumienia uzgodnionego z Unią Europejską w marcu. Po napływie ponad miliona ludzi uciekających przed wojną i biedą na Bliskim Wschodzie, porozumienie było reakcją Unii dla powstrzymania tego exodusu.

W sam wtorek 13 osób wywieziono z wyspy Lesbos do tureckiego miasta Dikili, a pięć zostało przewiezionych z powrotem z Chios do Cesme. Większość z nich była Afgańczykami i żaden nie prosił o azyl w Grecji, potwierdzili greccy oficjele.

Jednocześnie Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) i organizacje ochrony praw człowieka mają wątpliwości, czy umowa między Turcją a Unią jest legalna, czy też moralna. Wymienione strony są zaniepokojone, czy Turcja jest "bezpiecznym" krajem dla powracających. Jest to o tyle ważne, że prawo międzynarodowe zakazuje odesłania ludzi z powrotem do kraju, w którym ich życie lub bezpieczeństwo będzie zagrożone.

Tymczasem w samej Grecji piętrzą się kolejne prośby o azyl. Zgodnie z porozumieniem, na terenie Grecji mogą pozostać tylko osoby prawnie ubiegające się o taki status. Stąd też nagły wzrost tego typu podań u oczekujących.

Przypomnijmy, że w zamian za pomoc ze strony Turcji, UE zajmie się tysiącami syryjskich uchodźców, przejmując ich bezpośrednio z Turcji i wypłacając Ankarze więcej pieniędzy. Turcja uzyskała jednocześnie zapewnienie wcześniejszego ruchu bezwizowego dla swoich obywateli i postępu w negocjacjach o przystąpienie do Unii.

Niedawno odniósł się do tego premier Turcji, podkreślając, że jego kraj nie będzie dłużej honorował ustaleń, bez zapewnienia ruchu bezwizowego dla obywateli. Bruksela podkreśla natomiast, że Turcja w pełni spełnia tylko 19 z 72 kryteriów dla liberalizacji wizowej.

Grecki rząd zapewnił, że władze zaczną orzekać w sprawie wniosków o azyl pod koniec kwietnia, ale wnioski wciąż piętrzą się, co spowodowało krytykę o zbyt wolne ich przetwarzanie.

Do tej pory w ramach umowy, Międzynarodowa Organizacja do Spraw Migracji (IOM) ułatwiła przesiedlenie 350 Syryjczyków z Turcji do krajów europejskich, w tym w Austrii, Danii i Niemiec, zaznaczył Giorgos Kyritsis – rzecznik rządu greckiego do spraw kryzysu migracyjnego. Kolejne 300 osób zostało wyznaczonych do dalszych przenosin, głównie do Francji.

 

[Z mediów]

 

REKLAMA:

500-150_dla_promy24.gif

Udostępnij