P&O Ferries: Znaczne ożywienie na trasie Zeebrugge-Tilbury

Operator promowy P&O Ferries ogłosił 15.5% wzrost liczby przewiezionych ładunków na trasie Zeebrugge-Tilbury w drugim kwartale 2016 roku, tłumacząc osiągnięty wynik zainteresowaniem eksporterów z kontynentu wykorzystujących bliskie sąsiedztwo Londynu i po

P&O Ferries: Znaczne ożywienie na trasie Zeebrugge-Tilbury

Operator promowy P&O Ferries ogłosił 15.5% wzrost liczby przewiezionych ładunków na trasie Zeebrugge-Tilbury w drugim kwartale 2016 roku, tłumacząc osiągnięty wynik zainteresowaniem eksporterów z kontynentu wykorzystujących bliskie sąsiedztwo Londynu i portu na Tamizie.

Linie P&O Ferries przetransportowały na wspomnianym połączeniu od kwietnia do czerwca łącznie 58,195 ładunków, co jest najwyższym kwartalnym wynikiem firmy od 9 lat.

Janette Bell, dyrektor handlowy P&O Ferries powiedziała w swoim wystąpieniu, że coraz więcej eksporterów postrzega trasę Zeebrugge-Tilbury jako niezawodną drogę do błyskawicznego dostarczenia produktów, do najważniejszych firm konsumenckich znajdujących się w Londynie oraz na południowym wschodzie kraju.

Bell zaznaczyła, iż operator czyni pokaźne inwestycje w zakresie infrastruktury kolejowej oraz terminala w Zeebrugge, co przekłada się na łatwiejsze, szybsze oraz bardziej efektywne niż kiedykolwiek dostarczanie produktów, przybyłych koleją ze wszystkich części kontynentu, transportowanych do Tilbury, jednym ze statków linii P&O Ferries.

Dyrektor handlowy grupy podkreśliła, że rejs zajmuje osiem godzin, zaś czterogodzinny rozładunek sprawia, że klienci mogą dostarczyć swoje produkty do kontrahentów w najkrótszym możliwym czasie.

Grupa P&O Ferries dysponuje dwoma statkami na lini Zeebrugge-Tilbury, Norsky oraz Norstream, których głównym ładunkiem jest wino, woda mineralna, detergenty, dobra konsumpcyjne oraz samochody wielu europejskich fabryk.

W 2015 roku, P&O Ferries przetransportowała największą liczbę ładunków od 12 lat.

W 12 miesięcznym okresie firma przewiozła około 1.34 miliona ładunków, co oznacza 22% wzrost z roku na rok.

 

[Z mediów]

 

 

Udostępnij