Rynek azjatycki otwiera się na spółkę Stena RoRo

Operacje promowe typu RoRo i RoPax szwedzkiego przewoźnika Stena RoRo, należącego do koncernu Stena AB, budzą coraz większe zainteresowanie w Azji, po tym jak doszło tam do kilku wypadków z udziałem promów.

Rynek azjatycki otwiera się na spółkę Stena RoRo

W 2014 roku u wybrzeży Korei Północnej miała miejsce katastrofa promu Sewol, w wyniku której śmierć poniosło ponad 300 osób.  Tragedia ta wpłynęła na wzrost zainteresowania azjatyckich armatorów spółkami europejskiego operatora promowego.

CEO Stena RoRo Per Westling twierdzi, że dostrzega miejsce firmy na rynku azjatyckim. Dodaje, że wcześniej tamtejszy rynek transportowy wprowadzał ograniczenia dla podmiotów z zewnątrz, ale sytuacja uległa zmianie i azjatyccy armatorzy szukają firm z całego świata, które są w stanie zmodernizować ich floty i zapewnić większy stopień bezpieczeństwa przepraw promowych.

Stena RoRo dysponuje siedmioma promami typu RoRo i jedenastoma jednostkami RoPax, ale zajmuje się także modernizacją statków i zarządzaniem flotą. Rozlokowanie własnych promów i unowocześnienie tych, które należą do azjatyckich operatorów, to główne plany na przyszłość firmy.

Per Westling podkreśla, że Stena RoRo traktuje Azję, jako kierunek rozwoju. Firma już teraz otworzyła biuro w Szanghaju, gdzie zatrudniła trzech pracowników z Korei, Chin i Szwecji. Oddział ten otrzymał już propozycję wyczarterowania statku przez chińskiego operatora promowego - Bohai Ferries. Stena RoRo chce zwiększyć swoją aktywność poprzez kontynuację czarteru, ale również obsługę tras własną flotą.

Do tej pory głównym rynkiem przewoźnika była Europa Północna z Morzem Bałtyckim i Morzem Północnym dla operacji typu RoRo, zaś a także Morze Śródziemne – dla RoPax. Per Westling przewiduje, że równie ważnym obszarem stanie się rynek azjatycki, w momencie, kiedy pojawią się nowi klienci. 

Warto zaznaczyć, że Stena RoRo nie ma dużej konkurencji na świecie. Istnieje tylko kilka firm, które oferują zbliżoną ofertę. Za największych konkurentów można uznać włoski koncern Grimaldi Lines i duńskiego armatora DFDS.

Stena RoRo w 2014 roku wygenerowała przychody w wysokości 71 mln dolarów, ale obecna sytuacja na rynku jest jeszcze lepsza. Flota operatora stanowi łącznie 18 statków, z czego w okresie od 2012 roku do 2015 roku zostało zakupionych dziewięć statków. Trzy jednostki zostały sprzedane. Stena RoRo chce utrzymywać od 15 do 20 promów. Według przewoźnika jest to optymalna liczba, aby obsługiwać tonaż przewożonych ładunków, który zaspokaja potrzeby klientów.

 

 

[Z mediów]

 

Udostępnij